Badania w laboratoryjnych symulatorach lotów kosmicznych

Kierunek „twarzą na północ” starajmy się przyjmować również w ciągu dnia. Jeśli pracujemy w pozycji siedzącej, a istnieje taka możliwość, ustawiajmy krzesło na osi magnetycznej. Odpoczywając w domu, w wygodnym fotelu, również siadajmy twarzą na północ. Na urlopie czy w czasie sobotnio-niedzielnego wypoczynku rozbijajmy namiot, rozkładajmy koc lub leżak zawsze w kierunku północ – południe. Wtedy szybciej zregenerujemy swoje siły.

czytaj więcej

ZAPROSZENIE NA HERBATĘ

Pewien 70-letni Rosjanin, znawca ziół, powiedział mi kiedyś, że w jego rodzinie od niepamiętnych lat nikt nie choruje na żołądek, po prostu po każdym obfitym posiłku wypijają kubek mocnej, dobrze zaparzonej, gorącej herbaty.

czytaj więcej

Tabletki propolisowe

Do naczynia porcelitowego wlewamy krople propolisowe. Naczynie stawiamy w ciepłym miejscu. Kiedy płyn po odparowaniu spirytusu mocno już zgęstnieje, na talerzu łyżeczką formujemy z niego pigułki, które zdejmujemy nożem dopiero wtedy, kiedy dokładnie wyschną. Tabletki można też formować od razu na kawałeczkach sucharka i później ssać razem z sucharem – są łatwiejsze w przygotowaniu. Jeśli bardzo zależy nam na czasie wlewamy na talerz cienką warstwę kropli i odparowujemy w wysokiej temperaturze w piekarniku, otrzymując wafel propolisowy, który łamiemy i ssiemy jak tabletkę.

czytaj więcej

TWARZ SŁOŃCA CZ. II

Najkorzystniejszą, najbardziej naturalną drogą przyjmowania promieniowania słonecznego jest nasze oko, którego tęczówka za pośrednictwem systemu nerwowego utrzymuje stałą łączność z całym organizmem. Tęczówka ma doskonale rozwiniętą tkankę nerwową i jest znakomitym receptorem energii słonecznej, również tej niewidzialnej. Bierze duży udział w przekazywaniu bodźców do mózgu i innych organów wewnętrznych. Zdrowy człowiek ma tęczówkę oka czystą i przeźroczystą. W momencie powstania schorzenia w jakimkolwiek miejscu organizmu, w odpowiadającym mu punkcie na tęczówce powstaje rozjaśnienie – odbarwienie. Oznacza ono zwiększony i ukierunkowany strumień bodźców świetlnych do określonego organu, a w konsekwencji podjęcie natychmiastowej walki energetycznej w ognisku choroby. Z faktu tego wynikają konkretne rady praktyczne.

czytaj więcej

POWITANIE SŁOŃCA

Ożywczą i oczyszczającą wszystko na Ziemi energię słoneczną doceniali już uczeni Dalekiego Wschodu. Twierdzili oni, że pojawienie się „ognistej kuli” nad horyzontem niesie radość każdej formie życia. To właśnie tam, w murach klasztorów, narodził się system ćwiczeń zwany „Powitaniem słońca . Do jego praktykowania gorąco zachęcam szczególnie tych Czytelników, którzy chcą zahartować swój organizm, pozbyć się skłonności do przewlekłych chorób, przywrócić w sobie energię i radość życia.

czytaj więcej

JAK OTRZYMAĆ PREPARATY Z KITU PSZCZELEGO

Krople propolisowe. Kit pszczeli nie rozpuszcza się w wodzie, lecz w spirytusie, eterze i innych rozpuszczalnikach organicznych. Do codziennego użytku najczęściej stosujemy 10-procentowy roztwór: 5 dag kitu rozdrabniamy w palcach, a nawet lekko rozcieramy w moż- dzieżu, wsypujemy do półlitrowej butelki i zalewamy do pełna 95- procentowym spirytusem. Zielarze zalecają czasami roztwór 20- procentowy – wtedy do półlitrowej butelki wsypujemy dwa razy więcej, czyli 10 dag kitu. Najlepiej jeśli butelka jest z ciemnego szkła, jeśli z jasnego – trzymamy ją koniecznie w zaciemnieniu. Roztwór spirytusowy kitu można stosować po 10 -14 dniach, ale w tym czasie należy dwa razy dziennie wstrząsać go, a po każdym wstrząśnięciu możemy obserwować, jak na dno butelki spadają różnego rodzaju mechaniczne domieszki i szarobiałe płatki wosku, nad nimi klaruje się początkowo żółty, po kilku dniach zielony, a po kilkunastu najczęściej brunatnobrązowy przezroczysty płyn, który ostrożnie zlewamy (a nawet ściągamy strzykawką) do mniejszych 50 lub 100 gramowych ciemnych buteleczek, otrzymując w ten sposób krople propolisowe.

czytaj więcej

DLACZEGO BIOENERGETYCZNE?

Wspomniałem już, że białka (a nawet całe układy tkankowe) posiadają cechy półprzewodników. Posiadają też właściwości piezoelektryczne. Według definicji zawartej w Wielkiej Encyklopedii Powszechnej:

czytaj więcej

WITAMINA – ZNACZY ZYCIE CZ. II

W profilaktyce, w codziennym żywieniu „pigułki ‚ nie zawsze wytrzymują próbę czasu, gdyż najbardziej życiodajne, najlepiej przez nas przyswajane są witaminy pochodzące z naturalnego źródła. Syntetyczne spełniają swoje funkcje w leczeniu niektórych ostrych stanów chorobowych, na co dzień natomiast powinniśmy pobierać witaminy poprzez prawidłowo dobrane pożywienie.

czytaj więcej

MIÓD CZ. III

Ze względu na swoje właściwości odżywcze i lecznicze naturalny miód pszczeli powinien być stałym składnikiem naszego codziennego pożywienia. Jedną płaską łyżeczkę można podawać już dzieciom w wieku 1 – 4 lat, dzieci w wieku 5-12 lat mogą spożywać 2 – 5 łyżeczek dziennie i podobną porcję zalecałbym również dorosłym. Oczywiście miodu, tak jak każdego produktu spożywczego, nie powinniśmy jeść w nadmiarze, szczególnie przy nadkwaso- cie. W przypadku wyraźnie zwiększonych dawek leczniczych trzeba bezwzględnie stosować się do zaleceń lekarza.

czytaj więcej

Mniszek pospolity

Mniszek, zwany popularnie „mleczem”, to jedna z najpospolitszych roślin naszych łąk, miedz i rowów, które w okresie jego wiosennego kwitnienia pokrywają się żółtym dywanem. Zawiera między innymi wiełocukry, substancje żywicowe, kwasy organiczne, sole mineralne i związki goryczkowe. Roślina ta dzięki związkom goryczkowym poprawia proces trawienia, szczególnie pobudza do pracy wątrobę i woreczek żółciowy, uaktywnia też pracę nerek, powodując oczyszczanie organizmu z różnego rodzaju złogów. W książce „Zioła lecznicze wydanej w Krakowie w roku 1936 J.H. Głóg zaleca stosowanie mniszka właśnie w kuracji wiosennej:

czytaj więcej

BIOPIERWIASTKI

W ostatnim dwudziestoleciu żywieniowcy we wszystkich krajach coraz więcej uwagi poświęcają biopierwiastkom, nazywając je wprost „pierwiastkami życia”. Składniki mineralne (pierwiastki i nieorganiczne ich połączenia), stanowiące zaledwie około 4 procent ciężaru naszego ciała, utrzymują na przykład ciśnienie osmotyczne, wchodzą w skład wielu enzymów bądź powodują ich zwiększoną aktywność. Uczestniczą więc pośrednio lub bezpośrednio w licznych reakcjach biochemicznych. Nie odgrywając zatem roli energotwórczej sterują, najogólniej mówiąc, przemianą materii. A zatem ich niedobór lub nadmiar musi wywierać niekorzystny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie.

czytaj więcej

DLACZEGO OTWIERAM OKNO?

Z przestrzeni kosmicznej do górnych warstw atmosfery Ziemi dociera nieustannie strumień promieniowań, które mają olbrzymie energie. Te promieniowania o niezmiernie złożonej strukturze w kontakcie z atomami gazów atmosfery zapoczątkowują szereg reakcji – najpierw w górnych, a potem w dolnych warstwach atmosfery – w wyniku których powstają interesujące nas wolne elektrony, mogące wzbudzać emisję fotonów. Dzięki temu kosmicznemu promieniowaniu na Ziemię trafiają wiązki elektronowo-fotonowe o wielkich energiach. Ocenia się, że 1 gram czystego powietrza blisko Ziemi zawiera około 3,01 x 10 elektronów, które są niezbędne do podtrzymania procesów życiowych każdego organizmu. Powietrze jest więc obfitym i najbardziej dostępnym źródłem tych życiodajnych ładunków.

czytaj więcej

OŻYWCZY ASPEKT WODY

W nauce jogów znaleźć można wzmianki o „pranizacji”, o możliwościach doładowywania wody „energią życia”. Wielu radiestetów proces ten nazywa „ożywianiem wody” uważając, że najskuteczniej uczynić możemy to naszą własną energią. W tym celu szklankę z wodą ujmujemy od dołu w obydwie dłonie i trzymając ją tak przez minutę, oddychamy rytmicznie (w miarę możliwości przy otwartym oknie) koncentrując swoje myśli na tym, że przekazujemy w tej chwili płynowi ożywiającą go energię.

czytaj więcej

JAK JESC?

Pokarm, szczególnie ten zawierający najwięcej witamin, jest niejako akumulatorem różnorodnej energii. Polski zielarz, radiesteta i jasnowidz – Czesław Andrzej Klimuszko w swojej książce „Moje widzenie świata” tak pisze:

czytaj więcej

PYŁEK KWIATOWY I PIERZGA CZ. II

Oczywiście pyłek można by uzyskać strzepując go bezpośrednio z kwiatów, jednak liczne badania wykazały, że ten przyniesiony przez pszczoły jest o wiele bardziej wartościowy, gdyż owady wzbogaciły go o własne, unikalne enzymy. Czysty pyłek uzyskujemy, odbierając przynoszone przez pszczoły obnóże za pomocą zainstalowanych przy wlocie do ula specjalnych poławiaczy. Pierzgę, czyli pyłek kiszony pszczelarze pobierają już z plastra.

czytaj więcej